"Zimowi bracia", reż. Hlynur Pálmason (2017)

W osadzie górniczej położonej w środku wiecznie zaśnieżonego lasu, gdzieś na obrzeżach znanej nam cywilizacji, zamieszkują dwaj bracia, których życie wypełnia od lat ciężka praca w duńskiej kopalni wapienia. Dzień w dzień schodzą wraz z grupą innych mężczyzn w głąb Ziemi, by w rozświetlanych światłem z czołówek ciemnościach wykonywać swą żmudną pracę i dostarczać materiał do przerobu do pobliskiego zakładu wapienniczego. Trudy takiej egzystencji pozwala im przetrwać proste braterstwo, a także małe przyjemności dnia codziennego. Dla jednych jest to rozgrzewający żołądek oraz wyobraźnię alkohol, dla innych fantazjowanie o byciu bardziej atrakcyjnymi wersjami samych siebie; czasami zręcznymi kochankami, innym razem doskonale wyszkolonymi żołnierzami. Pewne tragiczne w skutkach wydarzenie doprowadza jednak do grupowego ostracyzmu jednego z braci, a to z kolei zapoczątkowuje reakcję łańcuchową, która stawia wszelkie istniejące w tym świecie na krańcu świata relacje pod znakiem zapytania.