7. MFFA Animocje: Animacja jest kobietą cz. 1: Męskim okiem

ANIMACJA JEST KOBIETĄ (DWA SPOJRZENIA)
Część I – „Męskim okiem” (58’)
„Hobby”, reż. Daniel Szczechura, 1968, 7’

Film wycinankowy łączony z rysunkowym. Wieloznaczna w interpretacji, makabryczna groteska o kobiecej zaborczości. Film o okrucieństwie kobiet wabiących naiwnych mężczyzn albo opowieść o uwięzieniu i wolności.

„Sexi Lola Automatic”, reż. Ryszard Antoniszczak, 1978, 7’

Bohater ustawia bardzo skomplikowaną aparaturę. Pchnięcie pałeczki wprawia w ruch zapałkę, która zapala kolejną zapałkę. Nagle pojawia się Sexi Lola, która zaczyna strip-tease, po czym nagle znika. W finale pojawia się napis: „Zrób to sam”.

„Meduza”, reż. Alexander Sroczyński, 1988, 11’

Horror. Mężczyzna zostaje pozbawiony mózgu, który wystrzelił mu na sufit. Spostrzega, że pod domem młoda kobieta rozbija jego samochód. Zaprasza sprawczynię wypadku do mieszkania, a później do nocnego lokalu o nazwie „Meduza”. Miłość do pięknej partnerki nabiera coraz to nowych barw. Po nocnej wyprawie i atrakcjach wracają, by zamieszkać w towarzystwie… mózgu.

„Hipopotamy”, reż. Piotr Dumała, 2013, 13’

W rzece kąpie się kilka nagich kobiet z dziećmi. Przypatruje się im z ukrycia grupka mężczyzn. Decydują się zbliżyć i ich spotkanie przybiera dramatyczny przebieg, inspirowany wydarzeniami z życia hipopotamów.

„Kizi mizi”, reż. Mariusz Wilczyński, 2007, 20’

Historia miłosna z nietypowymi bohaterami w charakterystycznym ujęciu Mariusza Wilczyńskiego. Miłość i uczucia. Zdrada i samotność. Ona i on. Mysz i kot. Ludzka w wymowie, bluesowa muzycznie.